Piszę, bo lubię, czytam z tego samego powodu. Kiedyś obijała się o to fotografia i ze związku tych troje wyszedł pomysł na to żeby ukończyć studia dziennikarskie. Zacząłem, poznałem zawód, i dokonczyłem nauki – z pasji, bo zrozumiałem, że mam zbyt wyidealizowany obraz pracy w mediach.

co i jak

Na blogu piszę własne kawałki, na początek opowiadania, choć marzy mi się powieść. Gdzieś w przelocie znajdziecie teksty o warsztacie i autorach, których uważam, że warto poczytać, aby złapać kilka pomysłów na wciągnięcie czytelnika w swoją historię. I będzie trochę o książkach, po które sam sięgam dla zabawy, zabicia czasu, nauczenia się czegoś o sobie, świecie i ludziach.

Miłego czytania!
Marcin Wojtaszczyk